Uzbrojenie polskiej armii

Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej dzielą się na Wojska Lądowe, Siły Powietrzne i Marynarkę Wojenną. Każdy z nich dysponuje odrębnym i odpowiednio dobranym wyposażeniem i uzbrojeniem.

Wojska Lądowe

Nasze Siły Zbrojne posiadają obecnie ok. 2258000 sztuk broni palnej (łącznie z karabinami pochodzącymi z okresu II wojny światowej). Ponadto Wojska Lądowe dysponują czołgami:

  • T-72: radzieckiej konstrukcji czołg. W wojsku radzieckim został wprowadzona na początku 70-tych. Był produkowany w Uralskiej Fabryce Wagonów (UWZ). Stanowi wyposażenie naszego wojska od 1978 roku. Do dzisiaj jest podstawowym komponentem polskich oddziałów pancernych.
  • PT-91: czołg podstawowy polskiej produkcji. Został opracowany na podstawie projektu czołgu T-72M1. Był produkowany w zakładzie Bumar-Łabędy S.A., w Gliwicach.
  • Leopard 2A4: czołg podstawowy niemieckiej produkcji. Zaprojektowany w latach 70-tych. Wprowadzono go do Wojska Polskiego w roku 1979.

Wojska Lądowe uzbrojone są w bojowe wozy piechoty i transportery opancerzone. Najciekawsze przykłady, to:

  • BMP-1: bojowy wóz przeznaczony dla piechoty produkcji radzieckiej. W uzbrojeniu naszej armii od 1966 roku. Zasłynął z nowatorskiej konstrukcji i uznawany jest za pierwszy seryjnie produkowany bojowy wóz przeznaczony dla piechoty na świecie.
  • KTO Rosomak (Kołowy Transporter Opancerzony Rosomak): produkcja Polska na licencji transportera opancerzonego produkowanego w Finlandii. Wyprodukowany w układzie 8×8 (napęd na wszystkie koła). Może przewozić 11 osób.
  • Humvee: tak potocznie nazywany jest HMMWV (High Mobility Multi-Purpose Wheeled Vehicle (po polsku Wielozadaniowy pojazd kołowy o wysokiej mobilości). Nazwa określa samochód terenowy, został stworzony dla armii USA. Ma stały napęd na 4 koła. Konstrukcja oparta na stalowej ramie. Niezależne zawieszenie każdego z kół. Wysoka zdolność do pokonywania wszelkich przeszkód napotkanych w terenie. Cała konstrukcja wodoszczelna. Dysponuje otwieraną tylną część wozu, co znacznie ułatwia przykładowo załadowanie zaopatrzenia rannych lub żołnierzy.

Wyposażenie i uzbrojenie Sił Powietrznych RP

Nasze Siły Powietrzne dysponują samolotami i śmigłowcami, środkami przeciwlotniczymi oraz sprzętem radiotechnicznym.

Przykładowe samoloty i śmigłowce:

PZL TS-11 Iskra – samoloty, w które Siły Powietrzne RP są uzbrojone najlepiej, bo aż w liczbie 54 sztuk. To samoloty szkolno-treningowego, produkowane przez zakład WSK „PZL Mielec” (dziś Polskie Zakłady Lotnicze Sp. z o.o. w Mielcu). Skrót TS znajdujący się w członie nazwy pochodzi od kierownictwa zespołu projektantów przez Tadeusza Sołtyka. Uznawany za pierwszy samolot polskiej produkcji napędzany silnikiem odrzutowym.

F-16 Fighting Falcon (z angielskiego Walczący Sokół ) – pełni funkcję samolotu wielozadaniowego. Zaprojektowany i wyprodukowany przez General Dynamics (USA). Od roku 1993 do teraz jest produktem Lockheed Corporation ( dziś Lockheed Martin). Nasze wojsko jest wyposażone w 48 sztuk F-16.

PZL-130 Orlik – to również samolot szkolno-treningowy. Śmigłowiec przeznaczony do podstawowego szkolenia i treningu zaawansowanych pilotów zawodowych. Produkowany w zakładach PZL „Warszawa-Okęcie”. Siły Powietrzne RP dysponują 37 sztukami tego śmigłowca.

MiG-29 – myśliwiec frontowy produkcji rosyjskiej. MIG-29 jest uzbrojony w działko GSz-301, które zostało wbudowane w lewym napływie skrzydła. Zostało ono podwieszone na 6 węzłach uzbrojenia. Łączna masa uzbrojenia wynosi 2000 kg. Nasze Siły Powietrze obecnie dysponują 32 egzemplarzami tego myśliwca.

Mi-2 – średniej wielkości śmigłowiec wielozadaniowy. Konstrukcja radziecka, seryjnie produkowany w zakładach WSK Świdnik. Popularny w naszych Siłach Powietrznych – 50 sztuk.

PZL SW-4 „Puszczyk” – nasz rodzimy lekki śmigłowiec produkowany przez PZL Świdnik. Wielozadaniowy śmigłowiec, dlatego zastosowano do jego napędzania wyłącznie silnik Rolls-Royce’a 250-C20R/2 o mocy 457 KM. Jedynym wojskowym użytkownikiem SW-4 są nasze Siły Powietrzne, które posiadają 24 sztuk w opcji szkoleniowej.

Ponadto w składzie uzbrojenia polskich Sił Powietrznych znaleźć można śmigłowce ratownicze W-3RL (6szt.), medyczne W-3R (2 szt.), transportowe W-3T (8) i inne.

Wyposażenie i uzbrojenie Marynarki Wojennej RP

Do najistotniejszych elementów uzbrojenia i wyposażenia polskiej Marynarki Wojennej zalicza się okręty

Przykładowe okręty w Marynarce Wojennej RP:

Okręty transportowo-minowe w ilości 5 sztuk projektu 767, typu Lublin – jeden z okrętów ORP Gniezno wykorzystywany jest do załadunku z nieuzbrojonego brzegu. Znajduje zastosowanie również podczas transportu morskiego, a także przy wyładunku w warunkach bojowych na nieuzbrojonym brzegu. Jego konstrukcja pozwala także z powodzeniem transportować i stawiać miny. Jest to możliwe dzięki opcji błyskawicznego montażu torów minowych.

Okręty podwodne projektu 207 typu Kobben w ilości 4 sztuk – do 2001 roku służyły w norweskiej Marynarce Wojennej, a później zostały przekazane Polsce. ORP Kondor od 10 października 2008 roku do 31 marca 2009 roku brał udział, jako PKW Kondor, w operacji NATO o nazwie Active Endeavour, która odbywała się na Morzu Śródziemnym. Uczestnictwo okrętu polegało na wykonywania dozoru podwodnego na morzu i rozpoznaniu w ukryciu, a także na identyfikowaniu jednostek nawodnych znajdujący się pobliżu. Do portu w Gdyni ORP Kondor wrócił 15 czerwca po uprzednim przejściu przeglądu technicznego.

Trałowce projektu 207M typu Mamry w ilości 4 sztuk – ich kadłuby wykonano z poliestrowo-szklanego laminatu. Dlatego trałowce są znacznie trudniej wykrywane poprzez czujniki magnetyczne, które znajdują się w morskich minach. Okręty te cechują się dobrym wyposażeniem, znaleźć można m.in. trał kontaktowy, akustyczny i elektromagnetyczny. Ponadto wyposażenie obejmuje stacje hydrolokacyjne podkilowe oraz holowane. Nie zabrakło również urządzeń  demagnetyzacyjnych i niezbędnego sprzętu radiolokacyjnego.

Ponadto w składzie wyposażenia i uzbrojenia polskiej Marynarki Wojennej znajduje się 5 okrętów podwodnych, 2 fregaty rakietowe, korweta dozorowa, 3 korwety rakietowo-artyleryjskie, 12 trałowców projektu 207P, typu Gardno, 2 okręty rozpoznania radioelektronicznego, 2 okręty szkolne, 4 okręty ratownicze, okręt wsparcia logistycznego, zbiornikowiec paliwowy i 1 okręt-muzeum niszczyciel typu Grom– ORP Błyskawica. W uzbrojeniu naszej Marynarki podobnie jak w przypadku Sił Powietrznych znajdują się również samoloty i śmigłowce.

Moja opinia o polskim wojsku

Wbrew temu, co mówią ministrowie w naszym kraju, polskie wojsko nie jest dostatecznie przygotowane do działań zbrojnych oraz obrony naszego kraju. Prawda jest bowiem taka, że wojsko polskie od lat jest niewłaściwie dofinansowywane. Co więcej, nasze siły zbrojne mają coraz mniejsze fundusze, a to powoduje, że jesteśmy na szarym końcu Europy, pod kątem nowoczesnych technologii. Militaria i wojsko zawsze wpływały na rozwój nowoczesnych technologii, tymczasem obecnie MON nie prowadzi żadnych lub prawie żadnych inwestycji.

Nowoczesne wojsko, to nie wojsko, które dysponuje potęgą kilkuset tysięcy żołnierzy. Nowoczesne wojsko, to takie, które posiada do wykorzystania setki innowacyjnych technik wojskowych, które mają za zadanie przede wszystkim pozbawić odpowiednich możliwości taktycznych przeciwnika. Dlatego wojsko polskie nie jest w żaden sposób nowoczesne. Mówi się o tym, że nie jest ono przystosowane do tego, żeby bronić Polski. Warto zauważyć także to, że polskie siły zbrojne stały się również czymś, co rozłożyło praktycznie doszczętnie polski przemysł zbrojeniowy. Oprócz kilku zakładów produkcyjnych, które rozwijają się dzięki kontraktom zagranicznym, tak naprawdę polski przemysł zbrojeniowy nie istnieje. Tymczasem jeszcze kilkanaście lat temu polskie zakłady zbrojeniowe wysyłały swoje pojazdy i broń do kilkunastu krajów na świecie. Brak odpowiedniego wsparcia dla wojska oraz brak odpowiedniego wsparcia dla zakładów produkcyjnych, sprawiły że praktycznie polski przemysł zbrojeniowy nie istnieje. Polskie wojsko straciło prawie trzy miliardy złotych, po tym jak rząd zapowiedział cięcia budżetowe. To sprawia, że ucierpi nie tylko uzbrojenie polskiej armii, ale przede wszystkim ucierpi przemysł zbrojeniowy oraz szkolenia polskiej armii. Olbrzymie problemy wojska zaczną się tak naprawdę dopiero za kilka lat, kiedy większość krajów NATO, w sposób znaczący odstawi nas w przemyśle zbrojeniowym. Trzeba się z tym liczyć i trzeba uważać, na to, aby polskie wojsko i polski przemysł zbrojeniowy były cały czas dofinansowane. Nie można ukrywać, że ma to wpływ na całą gospodarkę. Słabe wyposażenie wojska polskiego odbija się praktycznie w każdej dziedzinie wojskowości. Siły lądowe wyposażone są w pojazdy i czołgi z wczesnych lat dziewięćdziesiątych. Jedynym nowoczesnym pojazdem są Rosomaki, które produkowane są przez Wojskowe Zakłady Mechaniczne. Siły morskie nie posiadają żadnego okrętu podwodnego o napędzie atomowym. Istnieje zaledwie kilka statków, które w jakiś sposób technologicznie zbliżają się do poziomu NATO. Siły powietrzne oprócz kilkudziesięciu myśliwców F16, są zasadniczo wyposażone tak samo jak lądowe i morskie. Brak samolotów wspierających, brak dużych samolotów transportowych oraz brak odpowiednich bombowców i samolotów szpiegowskich, negatywnie odbija się na polskim lotnictwie. To jednak lotnictwo w porównaniu z siłami lądowymi, nie wspominając już o morskich jest wyposażone najlepiej. We znaki daje się również słabe wyposażenie żołnierzy. Brakuje nowoczesnych noktowizorów, systemów radiowych oraz broni, która byłaby niezawodna praktycznie w każdej sytuacji.

Zasadniczo rzecz biorąc, stawiając na rozwój polskiej armii stawia się również na rozwój polskiego przemysłu oraz na polski przemysł w ogóle. Polska armia jest w coraz gorszym stanie, głównie ze względu na słabe dofinansowanie. Im dłużej problem ten jest bagatelizowanym, tym gorzej dla naszego kraju.